Sex w czasie pandemii

Obecnie cały kraj jest w czerwonej strefie. Rząd wprowadza kolejne ograniczenia co bardzo negatywnie wpływa na całą gospodarkę jak i również sex branżę. Obecnie nie można już chociażby swobodnie migrować miedzy krajami, uczniowie klas od czwartek w górę mają uczyć się wyłącznie przez internet. Kto wie może w najbliższe święto 1 listopada nie będziemy mogli odwiedzić grobów swoich rodzin. Już nie można organizować imprez jak wesela czy chrzciny.

Obecnie liczba ogłoszeń w internecie nie zmienia się. W szczycie pandemii z wiosny 2020 liczba ogłoszeń anonsów erotycznych spadła o ponad 30%. To wielki cios dla portali erotycznych udostępniający ogłoszenia kobiet. Jak można łatwo zauważyć również liczba użytkowników tych portali spada jednak spadek jest ten nie wielki i nie osiągnął jeszcze dna z marca 2020. Kobiety które poprzednio wprowadzały restrykcje w kwestii spotkań utrzymują ograniczenia wciąż jednak te które w okresie wakacji wróciły do pełnej pracy nie wprowadzają ograniczeń. Mamy tu na myśli np dezynfekcje rąk czy pocałunki. Rezygnacja z usług w klimacie GFE była powszechna ostatniej wiosny.

Obecnie kobiety pracujące przy drodze musiały zrezygnować ze swojej pracy. Zyskały na tym kobiety zdobywające klientów przez internet co jest logicznym wytłumaczeniem dlaczego w internecie liczba ogłoszeń nie spada jak to było wiosną tego roku.