Sex usługi w trudnych czasach

Obecny czas w epidemii covid 19 wpłynął negatywnie na cały świat również na sex biznes. Gospodarki największych krajów znacząco ucierpiały w obecnym kryzysie. Najpierw Chiny, później Europa z Włochami, Francją, Hiszpanią, Wielką Brytanią. Na samym końcu stany zjednoczone. Mimo, że Polska nie ucierpiała w kryzysie jak inne kraje jednak sex branża znacząco w tym czasie straciła. Analizowaliśmy w tym okresie jak sytuacja wygląda w Polsce. Jak się okazało sex branża znacznie gorzej przechodziła okres kwarantanny. Przez liczne ograniczenia sex nie był tak łatwo dostępny jak to było do tej pory.

Liczba anonsów erotycznych, sex ofert, ogłoszeń matrymonialnych, ogłoszeń towarzyskich spadła w internecie o kilkadziesiąt procent. Ucierpiały na tym naturalnie największe portale które każdego miesiąca na anonsach erotycznych zarabiają nawet kilkaset tysięcy złotych. Ta ogromna robi wrażenie. Wiedząc że zwykle na największych sex portalach dodanie ogłoszenia na miesiąc kosztuje 50 PLN teraz można wyobrazić sobie ile jest warty biznes sex usług w Polsce. Tak to są miliardy złotych każdego roku oczywiście nieopodatkowane. Takie portale erotyczne jak roksa, odloty, eamore naturalnie ucierpiały najbardziej. Podobnie było w przypadku sex randek. Ograniczenia w hotelach sprawiły, że para która umówiła się na sex spotkanie nie mogła już wynająć pokoju. Przykładowo w Krakowie nikt nie mógł przez pewien czas wynająć hotelu. Takie posunięcie nie tylko uderzyło w branżę turystyczną która już była martwa ale i również w nie powiązane bezpośrednio z hotelarstwem elementy jak sex spotkania czy sex randki.

Portale erotyczne są głównym źródłem prostytucji w Polsce. Liczba kobiet pracujących w agencjach i przy drogach jest znacznie mniejsza. Na popularnym portalu Garsoniera również widoczny był brak opinii klientów i ruchu na stronie generowanego przez użytkowników. Wiele dziewczyn które umieszcza w internecie swoje sex ogłoszenia przebranżowiło się nieco rezygnując z kontaktów seksualnych na rzecz prowadzenia sex telefonu. Największy polski portal z anonsami erotycznymi wprowadził z tego powodu zmiany na swojej witrynie wprowadzając nową kategorię sex telefon. Idąc dalej mimo że wiele dziewczyn zrezygnowało z prowadzenia sex usług te które je prowadziły często wprowadziły wiele zmian. Wiele dziewczyn przyjmowało tylko i wyłącznie stałych klientów. Inne w swoich anonsach erotycznych zaznaczały że przyjmując tylko klientów Polski. Duża grupa dziewczyn zaznaczała i dalej podkreśla to w swoich ogłoszeniach towarzyskich, że mieszkanie jest dezynfekowane a ręczniki prane są w bardzo wysokiej temperaturze.

Analizowaliśmy również wpisy na największym polskim portalu tirówek lub prościej prostytutek stojących przy drogach czyli witrynie gdziestoja.pl. Jak donosili użytkownicy tego portalu którzy są klientami tirówek dziewczyny znikły ze swoich lokalizacji. Nie ma co się dziwić w szczytowym okresie nie można było swobodnie poruszać się po miastach a dziewczyny stojące przy drodze były łatwym i szybkim celem dla policjantów. Obecnie gdy śmiało można powiedzieć że czas największego kryzysu jest za nami dziewczyny wracają do swoich ulubionych miejsc.